"Amused To Death" to album, który ma już ponad 20 lat i nie mógłby być bardziej aktualny. Portret Rogera Watersa społeczeństwa, które stało się niewolnikiem ekranów, został wydany w 2015 roku w zremasterowanej wersji i z nową oprawą graficzną. Za przeróbkę oryginalnych taśm odpowiada James Guthrie, który miksował również pierwsze wydanie i współpracował z Watersem od czasu albumu Pink Floyd "The Wall". Ponieważ "Amused To Death" było nagrywane przez prawie pięć lat i na trzech różnych formatach, zebranie taśm-matek nie było łatwym zadaniem. Guthrie udał się do Londynu - i znalazł ich setki, z różnymi ujęciami tych samych piosenek w różnych formatach. Herkulesowym zadaniem było więc najpierw odtworzenie albumu, a następnie zajęcie się prawdziwą pracą - remasteringiem miksów 5.1 surround i stereo.
Ale warto było podjąć ten wysiłek. "Amused To Death" to koncepcyjnie i muzycznie niezwykle mocny album, do którego Waters i jego współproducent Patrick Leonard zebrali również wybitnych muzyków. Wyjątkowy gitarzysta Jeff Beck udziela się w ośmiu utworach, Don Henley śpiewa w "Watching TV", Rita Coolidge w "Amused to Death", a soulowy wokalista P.P. Arnold w "Perfect Sense Part I / Part II". Album ponownie połączył Watersa z kompozytorem Michaelem Kamenem, który przyczynił się do orkiestrowych aranżacji utworów "Too Much Rope" i "What God Wants, Part III".
Okładka wydania z 2015 roku jest autorstwa Seana Evansa, dyrektora kreatywnego trasy koncertowej "The Wall Live" w latach 2010-2013, a zamiast goryla, nowa wersja przedstawia małego chłopca siedzącego przed gigantycznym ekranem telewizora. Sam Waters komentuje: "Obawiam się, że bardziej niż kiedykolwiek zachęcamy nasze społeczeństwo do zabawiania się na śmierć poprzez sposób, w jaki edukujemy młodych ludzi. Co by było, gdybyśmy wzięli pieniądze, których używamy do budowy broni i przeznaczyli je na edukację? Co by było, gdyby dzieci nie były zachęcane do przygotowywania się do życia jako konsumenci i producenci, ale do stania się dorosłymi, którzy myślą o rzeczach z otwartym umysłem i interesują się prawami człowieka? Czy możesz sobie wyobrazić, jak wyglądałby wtedy nasz świat?
"Amused To Death" to album, który zasługuje na uważne wysłuchanie - zarówno ze względu na brzmienie, jak i treść. Przygląda się społeczeństwu opętanemu rozrywką i dotyka kwestii, które w ciągu ostatnich dwóch dekad stały się jeszcze bardziej złożone i pilne. Dziś telewizja jest tylko jedną z niekończących się opcji rozpraszających naszą uwagę, dostępnych zawsze i wszędzie. Ale mając wzrok utkwiony w ekranie, możemy szybko stracić z oczu kryzysy i niesprawiedliwości prawdziwego świata.
Zalecamy użycie płynu do czyszczenia płyt winylowych "L'Art du Son". Nawet nowe płyty z wysokiej jakości produkcji ponownie na tym skorzystają.